Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozycjonowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozycjonowanie. Pokaż wszystkie posty

Czy SEO jest Ci potrzebne? (optymalizacja strony www)

Czy SEO jest Ci potrzebne?

Czy to ważne, ile osób trafi na Twoją stronę internetową?


Gdy 16 lat temu zrobiłam swoją pierwszą w życiu stronę internetową, nie zastanawiałam się nawet nad tym, czy ktoś ja znajdzie. I w jaki sposób to zrobi. Była przecież dostępna publicznie, w internecie, dla całego świata. To nic, że powstała tylko po to, abym się czegoś nauczyła. byłam z niej bardzo dumna (o czym ta strona była pisałam tu: Zrób sobie stronę WWW - co znajdziesz w kursie online?). Każdy komentarz księdze gości (tak, kiedyś coś takiego było - zamiast systemu komentarzy) pokazywał mi, że WOW! Oto właśnie ktoś na niej był! Większość z tych osób trafiła na nią, bo dostała ode mnie link ;-)

Gdy 4 lata później robiłam stronę dla naszej firmy, to kwestia tego, ile osób na nią trafi, stała się bardzo istotna. Gdy otwierasz nową firmę, nie masz jeszcze dużo stałych klientów oraz tych, którzy przychodzą do Ciebie z polecenia. 12 lat temu wyszukiwanie wszystkiego online nie było jeszcze tak powszechne i codzienne, jak teraz. Ale nie było też aż tak dużej konkurencji. Mimo to pozycja, na której Twoja strona pokazywała się w wyszukiwarce była bardzo ważna. Ważne też było to, aby w ogóle się tam pokazywała.

Czy SEO jest Ci potrzebne?

To zależy. Do działania strony nie jest. Do tego, by w gąszczu innych stron wybić się i dać się znaleźć - bardzo.

A co to w ogóle jest to SEO?

SEO to skrót: Search Engine Optimization - czyli: optymalizacja (strony) dla wyszukiwarek internetowych. Przekładając z obcego na nasze napisałabym: Poprawienie (optymalizacja) kodu i treści strony w celu lepszej oceny przez robota wyszukiwarki, a co za tym idzie, wyższe miejsce na liście wyników wyszukiwania. Twoja strona będzie wyświetlała się wyżej, a to sprawi, że więcej osób na nią wejdzie (bo ją znajdzie / zobaczy).

Gdzie się uczyć? Najwygodniej na kanapie.


Dlatego zaczęłam się uczyć, w jaki sposób to zrobić. Wiedzy oczywiście szukałam w sieci - bo niby gdzie indziej? Szukałam. Czytałam Stosowałam. Sprawdzałam czy działa. Może pomyślisz, że tyle lat temu było trudniej coś znaleźć? Może. Dostępnych artykułów było mniej, ale z drugiej strony, w tej chwili mamy taki zalew informacji, że ciężko jest wybrać te, które są na prawdę wartościowe. Teraz tracisz kupę czasu na to, by po pierwsze - wyszukać; po drugie - ocenić na ile te informacje są prawdziwe; po trzecie - przefiltrować, aby się nie powtarzał; po czwarte - przyswoić i przetestować w praktyce.

Niedawno zapoznałam się z treścią kursu w formie ebooka, który przygotowała dla Ciebie Ola Gościniak: "Opanuj SEO w 14 dni". Jakiś czas temu recenzowałam jej kurs "Stwórz stronę WWW w 30 dni", który uważam za bardzo dobry i polecam nadal. Dlatego spodziewałam się, że i kolejny kurs Oli będzie dobry. I nie zawiodłam się. Nie chcę pisać Ci, co znajdziesz w kursie, bo to wszystko znajdziesz na stronie z jego opisem. Ten kurs to pigułka wiedzy.



Moja recenzja zmieści się tym razem w jednym zdaniu:

👉 Samo mięso; zero ściemy i lania wody. 👌


Gdybym była w tej chwili na początku mojej drogi, to przeczytanie tego ebooka zaoszczędziłoby mi masę czasu. Nie dość, że znajdują się tam wszystkie potrzebne informacje o tym, co wpływa na pozycję strony w wyszukiwarkach i jak tworzyć angażujące treści, to jeszcze są w nim praktyczne zadania i ćwiczenia.

Nie uważam natomiast, by ten temat opanować w 14 dni. Dwa tygodnie pozwolą Ci na zrozumienie z czym to się je, zaplanowanie strategii oraz rozpoczęcie wprowadzania zmian na swojej stronie lub blogu. Na początku pracy jest więcej, ale z czasem, kiedy wypracujesz pewne nawyki, będziesz to robiła automatycznie, a Twoja strona będzie szybowała w górę.



Co ma kawa do kursu?


Kurs nie jest bezpłatny, ale możesz pobrać za darmo jeden z rozdziałów i sama zdecydować, czy jest on dla Ciebie. Kurs nie jest też drogi - kosztuje 67zł, to mniej więcej tyle, ile kosztuje kilogram dobrej, ziarnistej kawy. A kopa Twojej stronie da zdecydowanie mocniejszego niż kawa daje Tobie :-)

W dniach 14-21 listopada partneruję kursowi Oli, dlatego mam dla Ciebie prezent jeszcze ode mnie - mini ebook "Zobacz swoją stronę oczami klienta". Opisuję w nim narzędzie, dzięki któremu możesz nagrywać zachowanie osób odwiedzających Twoją stronę - nagranie ekranu. I dokładnie będziesz na takim wideo widziała, jak twoja strona im się wyświetla, jak porusza się kursor, w których miejscach się zatrzymują i gdzie klikają. Przydatne np. wtedy, gdy wprowadzasz zmiany w układzie strony lub testujesz popup'y (wyskakujące okienka).

Aby otrzymać prezent, kup w dniach 14-21 listopada, z mojego polecenia (linku), kurs "Opanuj SEO w 14 dni". Bonus wyląduje w Twojej skrzynce mailowej do 14 dni od daty zakończeniu promocji. [Promocja zakończona]

To jak? Chcesz dodać swojej stronie skrzydeł, czy nie?

Czytaj dalej

Jak sprawdzić statystyki swojej oraz innej strony (np. konkurencji)?

Jak sprawdzić statystyki swojej strony oraz innej, obcej strony - np. konkurencji

Założę się, że ze wszystkich stron słyszysz, jak ważne jest pozycjonowanie i optymalizacja strony.


Próbujesz sama się za to zabrać albo szukasz kogoś, kto mógłby się tym zająć. Na pewno wiesz, czym jest pozycjonowanie - to podejmowanie działań, dzięki którym nasza strona będzie miała lepszą pozycję w wynikach wyszukiwania, np. w Google. I to jest zrozumiałe, każdy chce aby to właśnie jego strona była na pierwszym miejscu lub przynajmniej na pierwszej stronie wyników wyszukiwania. Ty chcesz. Tylko czy wiesz, jaką w ogóle masz pozycję na określone słowa kluczowe w tej chwili? Czy Twoja strona w ogóle znajduje się w wynikach wyszukiwania? Czy wiesz po jakich słowach kluczowych ludzie trafiają na Twoją stronę? Innymi słowy - co wpisali do wyszukiwarki, że trafili do Ciebie?

Jeśli nie wiesz, w którym miejscu jest w tej chwili Twoja strona, to nie ma sensu zawracać sobie głowy pozycjonowaniem. To tak jak ze wszystkim - musisz wiedzieć gdzie jesteś i określić cel, do którego chcesz dążyć. Po drodze cały czas sprawdzać, czy podejmowane działania przynoszą oczekiwane rezultaty - monitorować statystyki, pozycję na wybrane słowa kluczowe oraz wyciągać wnioski. Albo zlecić komuś jeśli szkoda Ci na to czasu. Jednak nawet w takim przypadku dobrze by było, gdybyś potrafiła sama ocenić, czy pozycja strony i jej statystyki idą w górę. Przecież o to w tym chodzi.


Jak sprawdzić statystyki oraz pozycję swojej strony?


Podstawowym narzędziem jest Google Analytics (GA), o którym na pewno słyszałaś nie raz. Jeśli jeszcze nie podłączyłaś tej usługi do swojej strony - zrób to koniecznie. Chyba, że nie interesuje Cię, co się na niej dzieje ale jeśli tak jest, to po co w ogóle Ci strona? GA pokaże Ci dokładnie ilu unikalnych użytkowników Cię odwiedza, jak długo przeglądają stronę, ile czasu na niej spędzają, skąd trafili i wiele innych danych. Po zainstalowaniu polecam również ustawienie filtrów anty-spamowych aby te dane były prawdziwe.

Gdybyś chciała wiedzieć jeszcze więcej, możesz skorzystać z dodatkowego narzędzia SumoMe. Dzięki niemu będziesz mogła m.in. dokładnie zobaczyć w jakie miejsca na stronie najczęściej klikają osoby, które ją przeglądają.

Jeśli interesuje Cię, w jaki sposób zachowują się internauci podczas wyszukiwania w Google, polecam artykuł "Wnioski z badań eye trackingowych mobilnych i desktopowych wyników Google." [ENG]

Ok, a w jaki sposób podejrzeć statystyki obcej strony?


Aby poznać szacunkowe dane innych stron (np. konkurencji) możesz skorzystać z SimilarWeb (dalej będę używała skrótu SW). Polecam też ich wtyczkę do przeglądarki Chrome, dzięki której nie będziesz musiała za każdym razem przechodzić na stronę SimilarWeb. Wystarczy, że będąc na danej stronie klikniesz wtyczkę i wyświetlą Ci się szacunkowe statystyki tej strony. Szacunkowe. To nie są dokładne dane jak w przypadku Google Analytics na Twojej stronie. Możesz też porównać wyniki swojej strony w SimilarWeb i Google Analytics aby zobaczyć, na ile w Twoim przypadku są zgodne z prawdą. Ja tak zrobiłam, wygląda to tak:

Dane na przykładzie www.serwisantka.pl:


09.2015 10.2015 11.2015 12.2015 01.2016 02.2016
GA - Sesje 2 362 2 687 6 299 9 001 7 247 9 157
GA - UU 2 003 2 345 5 288 7 640 6 348 7 900
GA - Odsłony 4 923 6 456 13 744 20 417 16 102 20 120
SW - Estimated Visits 3 000 9 000 20 000 20 000 15 000 15 000

Wejścia z wyszukiwarek (za ostatnie 3 miesiące):


GA: 71,09%
SW: 62,67%

[EDIT 14-11-2016]

Poniżej wykres, jak wyglądają statystyki Google Analytics vs SimilarWeb na przełomie kilku miesięcy: od marca 2016 do października 2016. W między czasie wyniki podawane przez SW przestały być tak bardzo zaokrąglane, jak w tabelce wyżej. Na niebiesko "Estimated Visits" Similar Web, na zielono "Odsłony" Google Analytics.



Jak widzisz, w niektórych miesiącach różnice są spore ale myślę, że jest to i tak narzędzie godne uwagi. Dlaczego? Możesz chociaż w przybliżeniu poznać ilość odsłon danej strony, słowa kluczowe, po których trafili na nią użytkownicy. Procent wizyt z wyszukiwarki / kanałów social media / wejść bezpośrednich / oraz stron odsyłających. Na tej podstawie możesz też ocenić swoją stronę i sprawdzić jak dużo masz jeszcze pracy ;-)


Polecam przeglądnąć zakładki:


  • Overview [Przegląd] - pierwsza zakładka - zrzut ekranu powyżej
  • Sources [Źródła wizyt]
  • Referrals [Witryny odsyłające]
  • Search [Słowa kluczowe]
  • Social [odesłania z kanałów social media]

W zakładce Overview [Przegląd]:


  • Estimated Visits* [Szacowana ilość wizyt]
  • Time On Site [Czas spędzony na stronie]
  • Page Views [Ilość przeglądniętych stron podczas wizyty]
  • Bounce Rate [Współczynnik odrzuceń] // u mnie w GA jest dokładnie odwrotny - ok. 20%

*) Jeśli chodzi o określenie "Estimated Visits" teoretycznie powinno chyba wskazywać na ilość wizyt na stronie ("Sesje" w GA), choć patrząc po danych (do których miałam dostęp do GA - czyli z dwóch stron) wyniki bardziej pasują mi do ilości odsłon strony a nie wizyt. Jeśli miałyby to być wizyty, to w moim przypadku ten szacowany wynik trzeba byłoby podzielić przez dwa - wtedy byłby zbliżony do prawdy.


Gdzie możesz bezpłatnie monitorować pozycję strony w wyszukiwarce?


Wincher - narzędzie do monitorowania pozycji w Google. W darmowej wersji można monitorować do 1000 słów na jedną domenę. Wyniki są aktualizowane raz w tygodniu. [EDIT: Niestety nie ma już możliwości założenia konta w darmowym planie] Na początek powinno to wystarczyć ;-) Dodatkowo możesz podać również adres strony konkurencji, która będzie monitorowana równolegle do naszej strony, na te same, podane wcześniej słowa kluczowe.

Podobnych narzędzi jest dużo. Celowo nie chciałam podawać ich więcej aby nie zniechęcić Cię do przetestowania i rozpoczęcia monitorowania swojej strony. Jeśli używasz czegoś innego i masz ochotę polecić - podziel się swoim ulubionym narzędziem w komentarzu. Postaram się też przygotować taką listę do pobrania w pliku PDF. Dla tych z Was, które lubią testować różne rozwiązania ;-)
Czytaj dalej