poniedziałek, 27 stycznia 2014

Payback jest jedynym programem lojalnościowym, z którego korzystam. Korzystam, bo dawno temu dostałam kartę, jak już dostałam kartę to dodałam jej numer do allegro i tak od tego czasu punkty zbierały się same. Przy zakupach. 


Na samym początku wystarczyło mieć tylko dodaną kartę w ustawieniach allegro, na koncie prywatnym i/lub na koncie firmowym. Punkty zliczały się i za aukcje "Kup teraz" jak i za licytacje. Po jakimś czasie allegro postanowiło utrudnić życie i zmieniło sposób naliczania. Aby można było dostać punkty, trzeba było każdorazowo zaznaczyć opcję "chcę otrzymać punkty payback za ten zakup" w momencie potwierdzenia zakupu przedmiotu. Dodatkowo punkty można było zbierać tylko na prywatnym koncie i tylko za zakupy w opcji "Kup teraz".

Przed chwilą dostałam mejla od Payback z powiadomieniem, iż od 3 lutego zmienia się sposób naliczania punktów od zakupów na allegro i w tej chwili aby mieć możliwość otrzymania punktów muszę każde zakupy na allegro rozpoczynać od strony "allegro.payback.pl" WTF? Podsuwam pomysł: kolejna zmiana powinna iść w kierunku: aby punkty zostały naliczane użyszkodnik musi trzy razy podskoczyć i klasnąć w dłonie.


Chytra Baba z... Poznania?

Czytaj dalej...

wtorek, 7 stycznia 2014


Dlaczego wszyscy krytykują Nataszę Urbańską?


Ponieważ nie rozumieją, zazdroszczą, powielają zasłyszane opinie. Nie rozumiecie słów? Przecież to jest współczesny język internetu, korporacji, Polaków "na wyspach". Współczesny język komci na fejsie czy innych serwisach. Nie rozumiecie o czym śpiewa? Przecież wystarczy trochę znać język polski, trochę angielski, do tego można dodać kreskę koki lub wypić trochę wódki. A, i przepraszam - wystarczy trochę myślenia i wyobraźni. Akurat na temat tego utworu można byłoby napisać referat...

Teledysk i tekst nie pasuje do trzydziestokilkuletniej Nataszy?


Dlaczego nie? Być może jest to obraz współczesnej młodej kobiety (lub nastolatki), która w wirtualnej rzeczywistości jest gwiazdą (ma lajki!), natomiast aby odnaleźć się w realu (* rzeczywistej rzeczywistości) musi się napieprzyć i wtedy jest super – a przynajmniej tak myśli. No a niby kto ma o tym opowiedzieć? Zawsze starsi zauważają głupotę młodszych więc opowiedziała. Poza tym, kto powiedział, że takich trzydziestokilkuletnich na imprezach nie ma?

Tak naprawdę nie wiem jakie było zamierzenie autorów. Ja tak to odbieram. Nataszy Urbańskiej wcześniej nie zauważałam, widziałam ją kilka razy w programie "Jaka to melodia" i jeszcze wcześniej było coś w stylu "Gwiazdy śpiewają" (dokładnie nie pamiętam, widuję urywki z TV jak jesteśmy u teściów, w domu nie oglądam). Natasza zawsze kojarzyła mi się z cudzym repertuarem, ot, taka śpiewająca panienka, która nie potrafi niczego sama stworzyć. I nagle to. Podoba mi się. Tekst - prekursorka ;-) Muzyka - dobra (natomiast nie jest to muzyka typowo klubowa czy POPowa więc rozumiem, że nie każdemu może się spodobać.) Teledysk - profesjonalny. Mnie zainteresowała.


I skąd ten "hejt"?


Zastanawiam się, czy gdyby w mediach (telewizja, portale internetowe, etc.) zachwycali się tym teledyskiem, to czy reakcja byłaby inna? Raczej tak. Nawet w tej chwili jeśli znajdzie się odważny, znany i lubiany (a najlepiej kilkoro), który będzie zachwycony "Rolowaniem" to nagle przynajmniej połowa hejterów zmieni zdanie. Po prostu większość nie ma własnego zdania, własnego gustu. Większość powiela zdanie usłyszane od innych.

Natasza was wyroluje - będzie HIT

Czytaj dalej...