Serwisant jak wróżbita?



Telefon. Znajomy dzwoni.

- Cześć, tu Maciek Kowalski
- ..kto?
- Maciek Kowalski, mąż Anety.
- A tak, cześć.
- Słuchaj, bo zainstalowałem aktualizację do Windows 8.1, wcześniej był Windows 8, i teraz się nie chce uruchomić, jakiś błąd wyskakuje i nic nie można zrobić.
- Jak chcesz, to możesz podrzucić, zobaczę, tylko to za jakieś 2-3 dni bo najbliższy czas mam już zaplanowany.
- A nie... ja go do brata zawiozę. Ale myślisz, że sobie z tym poradzi?

#NieZnamBrata #SkądMamWiedzieć #ZostanęWróżką #PoradyWróżkiAniki
Czytaj dalej

Kampania "Myślę, więc nie ślę". Na zawsze.

Kampania Myslę więc nie ślę


Mówienie, że ta kampania jest zła dlatego, że pokazuje niebezpieczeństwo wysyłania intymnych zdjęć, a tym samym piętnuje ofiarę, jest tak samo bez sensu jak wpieranie pieszym do głów, że na przejściu mają pierwszeństwo.

Owszem, kierowca ma obowiązek umożliwić pieszemu opuszczenia jezdni, ale pieszy, tak jak każdy uczestnik ruchu drogowego, ma obowiązek zachować szczególną ostrożność - rozglądnąć się i nie wchodzić na ulicę gdy blisko znajduje się samochód. Prosto rzecz ujmując - ma myśleć. Tak samo każdy, kto wysyła zdjęcie, myśleć powinien. A jeśli nie myśli lub myśli, że nic się nie stanie, to przyjąć na klatę wszystkie konsekwencje, które z tego wynikną. Powinien być świadomy zagrożenia - tak jak pieszy, który wtargnie na ulicę. I jedno jest najważniejsze - nie ważne kto jest winny, ważne, kto ma więcej do stracenia. I czy warto. Bo jeśli nie warto, to może myśleć warto?
Czytaj dalej