czwartek, 29 października 2015

Jak oddać laptopa do serwisu?

Jak oddać laptopa do serwisu? Skuteczna naprawa.

Co zrobisz gdy Twój laptop się zepsuje? 


Czy wiesz jak oddać laptopa do serwisu? Niby to takie proste i oczywiste. Zanosisz lub wysyłasz i już, prawda? Nie wiem czy wiesz ale od tego, jak dokładnie opiszesz swój problem ze sprzętem, zależy szybkość i niezawodność naprawy. Szczególnie jeśli dotyczy to naprawy gwarancyjnej, kiedy laptop jest wysyłany do serwisu producenta. Często słyszę podczas rozmowy telefonicznej: "Mój laptop nie działa". Wtedy zadaję pierwsze pytanie - Laptop nie włącza się w ogóle (nie reaguje na przycisk włącznika) czy nie uruchamia się system (nie można zalogować się do systemu)?

Jak myślisz, jaka jest odpowiedź?


Laptop nie działa czyli nie można dostać się na pulpit. A ja bym raczej powiedziała, że niedziałający to taki, który się nie uruchamia. Ja wiem, że nie każdy musi się znać i dla Ciebie być może to żadna różnica, czy nie możesz włączyć laptopa czy zalogować się do systemu. Rozumiem. Przecież dlatego dzwonisz lub przychodzisz do serwisu. I kilka razy już usłyszałam, że "przecież ja się nie znam, do fachowców dzwonię". I wtedy zastanawiam się, czy przypadkiem ten ktoś nie chciał się dodzwonić do jasnowidza i niechcący wykręcił mu się numer serwisu. Oczywiście, że nie musisz się znać ale zdradzę Ci jeden sekret. Sekret, dzięki któremu skuteczniej będziesz mogła zgłaszać wszelkie awarie (nie tylko laptopów).

Opisz, co widzisz! To takie proste.


Praktycznie przy każdym zgłoszeniu zadaję mnóstwo pytań. Nie dlatego, że jestem wścibska. Na podstawie tego co widzę, opisu klienta, wiedzy na temat tego, jak sprzęt zachowywał się wcześniej i czy był już kiedyś serwisowany, mogę ocenić co może być przyczyną awarii i ile będzie kosztowała naprawa. Tak "od ręki". W 90% to, co zdiagnozuję na podstawie tego co widzę i wiem od klienta, potwierdza się przy pełnej diagnozie sprzętu przez serwisanta. Poza tym pełny opis objawów (co się dzieje, w jakiej sytuacji itp.) przyspiesza proces samej naprawy. Wiadomo wtedy czego szukać.



Dlaczego to jest dla Ciebie ważne?


Jeśli trafisz kiedyś do serwisu (nikomu tego nie życzę ale wszyscy używamy sprzętów elektronicznych, więc jest to prawdopodobne), zwróć uwagę, czy serwisant zadaje Ci pytania. Jeśli tak, jest szansa, że faktycznie zależy mu na rozwiązaniu Twojego problemu i rzetelnym wykonaniu usługi. To dobry znak. Ten sekret pomoże Ci też skuteczniej skorzystać z gwarancji - wtedy najprawdopodobniej będziesz musiała wysłać laptopa i nie będziesz miała szansy aby opowiedzieć, co z tym laptopem jest nie tak. Szczególnie wtedy, gdy objaw występuje sporadycznie - w takim przypadku postaraj się zauważyć, w jakiej sytuacji to się dzieje i też to napisz. Bo może być tak, że system zawiesza się czasami i akurat jak w serwisie włączą na chwilę laptopa to będzie wszystko OK. I odeślą z powrotem.

Ostatnio przyjęłam laptopa. Kupiony kilka miesięcy wcześniej, dwa razy serwisowany na gwarancji. Dwa razy serwis producenta wymienił dysk i raz kartę WIFI (nie wiem po co). Objaw niestety pozostawał bez zmian i klient w akcie desperacji przyszedł do mojego serwisu. Nawet nie chciał słyszeć o kolejnej "naprawie" gwarancyjnej. Przyczyną okazała się pamięć RAM. Namówiłam klienta na kolejną wysyłkę i skorzystanie z gwarancji ale... z dokładnym opisem usterki. Pomogło. Piszę to byś wiedziała. Dla mnie jest to oczywiste ale z doświadczenia wiem, że mało ludzi zdaje sobie z tego sprawę. Nie bój się opisywać własnymi słowami. Nikt nie będzie wymagał od Ciebie słownictwa technicznego.

I Tobie i mi, zależy na tym aby było szybko i sprawnie


Dlatego nie staraj się być mądrzejsza, wyedukowana przez google. Ładnie proszę ;-) I nie chodzi o jakieś obrażanie się, oburzanie... ale to może po prostu zmylić i niepotrzebnie zmarnować nasz wspólny czas ;-) Nie szukaj już na samym początku poważnej awarii płyty głównej, zacznij od sprawdzenia rzeczy najprostszych. Daj się po prostu poprowadzić pytaniami i odpowiadaj na nie. Tyle i aż tyle. Podam Ci przykład z maila:

KLIENT:
Witam. czy podjęliby się Państwo naprawy płyty głównej w Dell Studio 1735? Najprawdopodobniej chodzi o jeden z mikroprocesorów

SERWIS:
Jeśli chodzi o wymianę uszkodzonego układu BGA (grafika/most) to koszt lutowania układu BGA na płycie głównej to XXXzł + koszt nowego układu (w zależności od oznaczenia, ok. XXXzł).
A jak zachowuje się laptop?

KLIENT:
Witam. Laptop załącza ekran główny windowsa ale niestety nie chce już przejść do pulpitu. Tak jakby nie wczytywał oprogramowania.

SERWIS:
Przy takim objawie pierwsze, co bym sprawdziła to dysk twardy laptopa pod kątem bad sectorów. Jest to bardzo częsty objaw uszkodzenia dysku twardego (zdarza się też, że samego oprogramowania np. błędy w rejestrze, wirusy itp.).

KLIENT:
Ok. Sprawdzimy. Jednak płyta główna była delikatnie zaśniedziała w jednym miejscu i mikroprocesor właśnie w tej strefie ma przepaloną jedną ścieżkę. Ale zrobimy na razie tak jak Państwo radzą. Jeśli nie pomoże będę próbować naprawy płyty.

SERWIS:
Oczywiście takie zachowanie może być spowodowane wszystkim innym ale nie widząc laptopa, nie wykonując żadnych testów, ciężko coś stwierdzić na 100%. Podałam to, co najczęściej jest przyczyną takiego zachowania ;-)

Proszę dać znać czy trafiłam, czy jednak to coś innego.

KLIENT:
Ok. dam znać :)

KLIENT:
Witam. Jednak to był dysk. Strzał w 10-tkę :) Pozdrawiam.

SERWIS:
Doświadczenie + szósty zmysł pomaga w diagnozie ;-) Cieszę się, że mogłam pomóc.

A można było krócej i szybciej:

KLIENT:
Witam. Laptop załącza ekran główny windowsa ale niestety nie chce już przejść do pulpitu. Co może być tego przyczyną?

SERWIS:
Przy takim objawie pierwsze, co bym sprawdziła to dysk twardy laptopa pod kątem bad sectorów. Jest to bardzo częsty objaw uszkodzenia dysku twardego (zdarza się też, że samego oprogramowania np. błędy w rejestrze, wirusy itp.).

KLIENT:
Witam. Strzał w 10-tkę, to był dysk.  :) Pozdrawiam.

SERWIS:
Cieszę się, że mogłam pomóc.

I muszę to napisać - zadziwiają mnie osoby, które rozbiorą laptopa na części a nie sprawdzą najprostszej rzeczy. Wiecie, to tak trochę od dupy strony ;-) Za feedback jestem wdzięczna, bo często nawet nie dostaję odpowiedzi czy pomogłam czy nie.

Jeszcze jedna ważna sprawa - Twoje dane!


Najlepiej, przed oddaniem sprzętu do serwisu upewnij się, czy dane nie zostaną skasowane / czy system nie będzie przywracany do ustawień fabrycznych bez zachowywania danych. Jeśli tak może być, zapytaj o możliwość zrobienia kopii danych lub zrób ją samodzielnie. Ale o tym napiszę Ci w kolejnym artykule i dam o nim znać na Facebooku i Twitterze - dlatego jeśli jesteś zainteresowana - polub moją Fan Page lub obserwuj mnie na Twitterze.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś korzystać z serwisu?

Jakie masz doświadczenia?