piątek, 26 września 2014

Chciałbym odebrać laptopa. Mojego.


Klient: Dzień dobry.
Serwis: Dzień dobry.
Klient: Gotowe?
Serwis: Ale co?
Klient: Laptop.
Serwis: Ale który?
Klient: Mój.
Serwis: Ale jaki konkretnie?
Klient: Asus... a nie, Acer.
Serwis: Pewnie ten czarny? // skąd ja to wiem? ;-)
Klient: Tak.
Serwis: A jakiś nr zlecenia?
Klient: Ale wie Pani, ja tej karteczki nie mam. Zgubiłem.

Eh, codzienność ;-) #nareszciepiątek